wtorek, 5 lipca 2016

Przegląd czerwca


Ależ szybko minął czerwiec! Dla mnie był dość zabiegany, ale mimo to udało mi się ukulturalniać jak co miesiąc ;) Tym bardziej, że od paru tygodni mamy Netflix! Można przepaść kompletnie ;)
Zapraszam na podsumowanie czerwca!

KSIĄŻKI

Przekleństwa niewinności (The Virgin Suicides) - Jeffrey Eugenides ****
To już kultowa książka (i kultowy film, o którym będzie zaraz), a ja dopiero teraz się za nią wzięłam. Jest niewielka objętościowo, ale napisana pięknym językiem i opowiada historię pięciu sióstr, obiektów westchnień wielu chłopców z sąsiedztwa, które z niewiadomego powodu popełniają samobójstwo. Polecam, jeśli jeszcze jakimś sposobem umknęła Wam ta pozycja. 4/5

Wielkie kłamstewka (Big Little Lies) - Liane Moriarty ****
Od dawna zbierałam się, eby przeczytać coś tej autorki, bo słyszałam o jej książkach wiele dobrego. Faktycznie, pisze bardzo ciekawie, lekko, chociaż obraca się w ciężkich tematach. Tu akurat mamy przemoc domową, ale też morderstwo, zagadkę i ciasną grupkę ludzi, którzy się wzajemnie nie lubią. A to wszystko w Australii :) Niedługo serial na podstawie tej książki. 4/5

Promyczek (Bright Side) - Kim Holden ***
Z moich obserwacji wynika, że w Polsce jest teraz moda na tę książkę, więc sama postanowiłam sprawdzić o co ten krzyk. Mniej więcej do połowy bardzo mi się podobała - główna bohaterka jedzie do nowego miasta, idzie do nowej szkoły, spotyka nowych ludzi - a to wszystko opisane lekko, z dowcipem. Ale niestety potem zrobiło się przewidywalnie i bardzo dramatycznie, trochę musiałam się zmusić do przebrnięcia przez końcówkę. 3/5


FILMY

Alicja po drugiej stronie lustra (Alice Through the Looking Glass) ****
Nie jestem wielką fanką Alicji, nie mam do niej sentymentu z dzieciństwa, ale postanowiłam zobaczyć ten film. Wizualnie jest zrobiony świetnie, kreatywne pomysły gonią jeden drugi, tylko sama historia taka sobie. A może wybrzydzam ;) 4/5

Plan Maggie (Maggie's Plan) ***
To jeden z tych filmów, po których od razu widać, że to kino niezależne. Trochę jest tu podobieństw do filmów Allena, bo jest lekko, trochę śmiesznie, trochę ironicznie,  ale mimo tego jak dla mnie główna bohaterka była zbyt irytująca. Z całej obsady tylko Julianne Moore daje radę. 3/5

Iluzja 2 (Now You See Me 2) ***
Pierwsza część bardzo mi się podobała, natomiast ta, jak to sequel, trochę mniej. Nadal jest tu dużo ciekawych trików wizualnych, ale więcej niż iluzji jest tu zwykłej akcji, bijatyki i uciekania. Szkoda, mogło być ciekawej! 3/5

Przekleństwa niewinności (The Virgin Suicides) ****
Jako że w tym miesiącu przeczytałam książkę, postanowiłam przypomnieć sobie film, który już kiedyś oglądałam. Jest świetną, dość wierną adaptacją książki, a do tego ma ciekawy klimat letniego leniwego snu - jak obejrzycie to będziecie wiedzieć o co mi chodzi! 4/5

My Beautiful Broken Brain ****
To jedna z wielu pozycji dokumentalnych, które w tym miesiącu obejrzałam na Netflixie (reszty nie bedę opisywać, bo nie chcę tu przynudzać filmami o Auschwitz czy Hiroshimie). To historia dziewczyny, która w wieku 34 lat przeszła udar mózgu, i mimo że na pierwszy rzut oka wydawało się, że wszystko z nią ok, okazało się, że nie potrafi nagle pisać, czytac ani prawidłowo się wysławiać. Bardzo, bardzo przejmujący, ale też pięknie zrobiony. 4/5

A Hologram for the King ****
Zwiastun tego filmu mnie nie zachwycił, ale mąż wyciągnął mnie do kina i nie żałuję. Taki przyjemny, z wątkiem miłosnym starszych ludzi, momentami bardzo śmieszny i taki... ciepły, ludzki. Tom Hanks, za którym normalnie nie przepadam, jest całkiem do zniesienia. 4/5


SERIAL

Z pamiętnika położnej (Call the Midwife)
To jeden z tych seriali, a które normalnie bym się nie wzięła, ale polecił mi go ktoś z dobrym gustem ;) Akcja dzieje się w latach 50-tych XX wieku w biednej części Londynu, gdzie zaczyna pracować młoda położna, dziewczyna z dobrego domu, która przerażona jest brudem i ubóstwem ludzi, z którymi przychodzi jej pracować. Świetny klimat i angielski humor. Polecam!


LINKI

Z niektórymi okładkami książek można zrobić ciekawe zdjęcia!

Nigdy jeszcze nie robiłam chłodnika, ale przepis na chłodnik kokosowy i chłodnik z awokado i ogórka z Jadłonomii sprawiają, że leci mi ślinka na samą myśl!

U Pauliny tekst o tym jak podejmować lepsze decyzje.

Niezbyt to apetyczne, ale pouczające - co dzieje się w naszym żołądku po wizycie w McDonald'sie.

Chętnie przygarnęłabym jedego z tych słodkich filcowych szczeniaczków, a Wy?

A u Aliny z Design Your Life parę słów o organizacji szafy.


CELE

spędzić fantastyczny tydzień w Polsce - bo już za tydzień w końcu dane będzie mi zobaczyć się z rodziną i przyjaciółmi;
korzystać z ogrodu - tak, tak, nasz ogród właśnie się robi i w końcu będziemy mogli usiąść tam spokojnie i korzystać z dobrej pogody (chociaż jeszcze trochę potrwa, zanim w ogrodzie cokolwiek zasadzimy!);
wziąć udział w Bookathonie - czyli maratonie czytelniczym organizowanym przez tę grupę, który zaczął się wczoraj i trwa do niedzieli. Mam do przeczytania ponad 1600 stron, trzymajcie kciuki!
- zrobić album z wakacji - to postanowienie ciągnie się za mną od kwietnia, ale kiedyś w końcu go zrobię!!!


To tyle o moich czerwcowych podbojach. Co fajnego czytałyście i oglądałyście w czerwcu? Jakie macie plany na lipiec? Odezwijcie się w komentarzach!

Ściskam,
Anniko

5 komentarzy:

  1. podobaja mi sie linki,ten o okładkach ksiażek oraz ten o organizacji szafy, tylko jak widze te instafriendly fotki to mi się nożyczki w kieszeni otwierają, kto do licha ma w szafe tylko 7 rzeczy na wieszakach(oraz 5 pasków) no bo wiadomo jak masz 7 rzeczy w szafie to ewentualne braki uzupełnisz akcesoriami...
    zazdroszczę filmowej/serialowej płodności:)
    i pokaż co tam panowie ułożyli w ogródku, macie już jakieś mebelki?
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w ogrodzie jeszcze nic, pustynia na razie, wszystko odchwaszczone i w poniedziałek mam nadzieję będą kafle.
      co do szafy - moja ani trochę minimalistyczna nie jest, ale lubię sobie popatrzeć :)

      Usuń
  2. Taaaa, ja właśnie próbuję zorganizować sobie szafę...I mimo tego,że nie mam wielu ubrań i dodatków, to jak nic, nie będę mieć tego pięknego porządku z Instagrama ;) A tak bym chciała! Ale chyba musiałabym co drugi dzień chodzić w tych samych ciuchach ;)
    Iluzja już jest? Muszę zobaczyć, bo pierwsza część mnie wciągnęła.
    Trzymam kciuki za maraton czytelniczy, ja niestety zwolniłam, bo już nie dojeżdżam godzinę do pracy a w domu zawsze tysiąc rzeczy do zrobienia. Ale poczyniłam pierwszy krok i na nowym zapisałam się wczoraj do biblioteki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmi, sledzę kanał Madame chic na youtube i ona naprawde na kazdy sezon ma 10 rzeczy + jakies dodatki i basic'i. Niektóre rzeczy starczaja jej na kilka sezonów, jeśli okazały sie dobrej jakosci ale wiekszość jest tak znoszona(własnie co drugi dzień) że wyrzuca po kolejnym sezonie 10 item capsule wardrobe.Więc można mieć w szafie mało rzeczy ale do tego chyba lat praktyki i pewnych funduszy bo by skompletować pasujacą do siebie garderobe bo nie kazdy wywali wszystko co ma i kupi nowe.

      Usuń
    2. zazdroszczę Ci tej biblioteki Karmi, jakbym w POlsce mieszkała to też bym chodziła!
      a Iluzja u mnie jest, a w Polsce też już tuż-tuż :)

      Usuń

Dziękuję bardzo za Twój komentarz!/Thanks for your comment!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...